Uzależnienie od alkoholu

Każdy z nas reaguje na alkohol inaczej. Często obserwuje się nietypowe reakcje po spożyciu, które mogą być przedmiotem szczególnego zainteresowania medycyny sądowej, psychiatrii czy psychologii. Do tego typu zachowań należą:

  • zaburzenia neuropoznawcze (np. majaczenie),
  • zespół objawów podobnych do padaczki,
  • zaburzenia świadomości,
  • zaburzenia afektu (niepohamowana wściekłość, nienawiść, lęk, nieuzasadnione poczucie krzywdy),
  • zaburzenia myślenia,
  • zaburzenia spostrzegania.

Czemu sięgamy po alkohol?

Ludzie spożywają alkohol często po to, by osiągać stany poszerzonej lub odmienionej świadomości. To obiekt ich fascynacji. Od tysięcy lat warzą piwo. Również od tysięcy lat zbierają lecznicze zioła i halucynogenne rośliny. Używamy substancji psychoaktywnych, świętując różne okazje, łagodząc stres i objawy choroby, bawiąc się i wzbogacając rytuały religijne od kiedy tylko pojawiliśmy się na tej planecie. Nasze mózgi wyposażone są w pełne oprzyrządowanie niezbędne do szukania przyjemności i łagodzenia bólu. Dopamina, endorfiny, noradrenalina, anandamind – wszystko to naturalne substancje uwalniane w mózgu. Związane są one z odczuwaniem przyjemności i ulgi, łagodzeniem bólu, czujnością i błogostanem (euforią).

Ludzie używają alkoholu z PEWNYCH przyczyn. Przyczyn, których nie należy krytykować, ani ograniczać. Trzeba je zrozumieć.

Upojenie, odurzenie – są to naturalne stany, które znane są od początków ludzkości.

Nie ma nic wstydliwego w tym, że chcemy sobie jakoś pomóc. Poprawić humor. Zapomnieć o problemach. Ale kiedy pojawiają się sygnały z zewnątrz (zaniedbywanie rodziny i pracy, picie codzienne, picie w samotności, pretensje ze strony bliskich), warto nad tym popracować…

Nie należy osądzać i obwiniać człowieka, który sięgając po alkohol, radzi sobie ze stresem. Warto z nim POROZMAWIAĆ. Czasami konwersacja daje podobne ukojenie, co spożycie alkoholu. W terapii człowiek się otwiera, zaczyna rozumieć, czemu pije, dostrzega negatywne skutki i przestaje zaprzeczać, że ma problem…

Alkohol odpręża, usuwa zahamowania, pobudza (poluzowuje ciasne cugle, które sami sobie zakładamy).  Jest zatem ulubioną substancją osób odczuwających lęk, nieśmiałość, przytłoczenie, nerwowość i nieporadność. Nie ma się zatem co dziwić, że jego spożycie jest tak powszechne i ilość sprzedawanych wysokoprocentowych trunków wzrasta z roku na rok.

Uważasz że Ty, lub ktoś z Twoich bliskich ma problem? SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI.

Pomożemy Ci go rozwiązać. Bez oceniania i pouczania. Pomoże zwykła rozmowa.